
Falling into wide spaces
Eva-Maria Houben · Ernesto Rodrigues · Guilherme Rodrigues · Carlos Santos
Reviews
Ostatnie nagranie w dzisiejszym zestawieniu jest do?? nietypowe, ale … jak najbardziej pandemiczne! Czterech muzyków przygotowało separatywne ścieżki dźwiękowe w różnym czasie i przestrzeni, a czwarty z nich z plejady elektroakustycznych różnorodności uplót? dwie rozbudowane narracje. Zwa?, jak zwa?, przed nami jednak kwartet: Eva Maria Houben (fortepian i organy, Berlin, grudzie? 2020), Guilherme Rodrigues (wiolonczela, Berlin, marzec 2021), Ernesto Rodrigues (zither, Lizbona, kwiecie? 2021), Carlos Santos (field recordings, Gerez, wrzesie? 2018, geophone oraz piezo recordings, Ayamonte, sierpie? 2019 oraz Lizbona, 2020, wreszcie mix i mastering). Całość nagrania, to 79 minut i kilka sekund.
Przed nami elektroakustyczna symfonia minimalizmu, kreatywnego zaniechania i ?mudnego budowania wielowątkowej narracji, której na ogó? bliżej jest do gęstej ciszy ni? jakichkolwiek pokładów hałasu. Na starcie mamy wrażenie, ?e słyszymy ?wist powietrza. Pojedynczy klawisz fortepianu, echo, incydentalne szarpanie na struny i głucha, nieokreślona, mroczna przestrze?, w której rodz? si? ochłapy fonii. Opowie?? z czasem formuje si? w drony, ale długość ich ?ycia nie jest przesadnie długa. Oto narracja w trybie stand by, która cedzi dźwięki przez silnie zaciśnięte wargi. O istnieniu ?ywego ?wiata wokó? ?wiadcz? jedynie dźwięki otoczenia, odgłosy ptaków i zwierząt domowych. Zdaje się, że upływający leniwie czas jest tu także elementem budowania dramaturgii. W trakcie tej prawie 40-minutowej części pojawiają się nieco dłuższe frazy strunowe, które brzmią nad wyraz boleśnie. W tle, na dalekim backgroundzie coś grzmi, ale ma definitywnie nierealny wymiar.
Druga opowie?? toczy si? w aurze jeszcze mroczniejszej. Zapominamy o odgłosach ?ywej materii, raczej znajdujemy si? w bezdennej przestrzeni martwego kosmosu. Wokó? ?ciele si? post-industrialny ambient, kto? ?ciska ?ywe struny, dołem tli si? organowy dron i bardziej delikatne dźwięki strunowe. Te ostatnie, to zapewne brzmienie zithera, a może to efekt działań w trybie inside piano. Sama narracja nasycona jest bardziej płynnymi, nieco dłuższymi frazami, mniej w niej ciszy i zaniechania. Syntetyczne fonie grzmią od czasu do czasu, a te akustyczne zdają się pozostawać w głębokiej defensywie. Wielowątkowy, elektroakustyczny dron zdobi? pojedyncze, preparowane dźwięki strunowe. Kolejne 40 minut upływa bardzo wolno, a samo zakończenie serwuje nam kilka dodatkowych dźwięków akustycznych, przypominających, i? powoli wracamy do realnego ?wiata
At first glance, this album has unusual elements for Wandelweiser, but fits right into the movement. It’s synthetic in that the musicians recorded their parts by themselves, in different locations and at different times (Houben at the keyboard in Berlin, Ernesto Rodrigues’s zither in Lisbon), but everything is emulsified by Carlos Santos’s field recordings in Portugal, with their sounds of insects, rustling metal, wind, and more. They are vast sonic spaces that the instruments define, tiny piece by tiny piece
Four improvisations recorded iteratively during the pandemic and assembled into this exquisitely subtle two-part composition with Eva Maria Houben's piano & organ recorded in Berlin in 2020, Guilherme Rodrigues's cello recorded in Berlin and Ernesto Rodrigues's zither recorded in Lisbon in 2021, merged with nocturnal recordings from Carlos Santos captured in Spain & Portugal